środa, 15 października 2014

Weekend bez dziecka

Od piątkowego wieczoru do poniedziałkowego popołudnia zrobiliśmy sobie "wolne" od dziecka.

Coby odpocząć, zrelaksować się, coś pozwiedzać wybraliśmy się do Sztokholmu. A co :)

Samolot mieliśmy w sobotę o 6, więc dziecko zostało odeskortowane do dziadków już w piątek. Dziecko zadowolone, bo pojechało do babci i do kotków. Plan był taki, że normalnie się z nią pożegnamy, damy buziaka i koniec. Córka postanowiła jednak zmienić nasze plany i pójść spać koło 17.30. I tak spała i spała. Daliśmy jej buziaka na śpiocha i pojechaliśmy do domu się pakować. Myślałam, że już będzie spać do rana, ale sms od babci, że dziecko się obudziło. Haha.... I tak do 23 :D

A matka w domu nie wiele lepsza. Postanowiła wykorzystać nieobecność córki i przemalowała przedpokój :) Tak go przygotowywałam, malowałam, że koło 2 stwierdziłam, że nie ma sensu kłaść się spać, bo o 4.40 wyjazd na lotnisko, a jeszcze muszę nas spakować, umyć włosy. W końcu jednak położyłam się spać o 4.05 coby wstać o 4.20 :)

Lot jak lot. Pobyt fajny, bez szczegółów :D

Ciągle wymieniałam się z mamą sms-ami co tam u dziecka, bo inaczej bym chyba nie dała rady. Nie martwiłam się zbytnio, bo wiedziałam, że jest pod dobrą opieką. Bardziej martwiłam się o opiekunów czy czasem ich nie zamęczy dziecko :)

Był jeden incydent, który zmartwił nas wszystkich. Zuzanna postanowiła popsuć procesor. Ułamał się rożek przytrzymujący go na uchu. Ehh... Szybka instrukcja jak to naprawić i po kłopocie. Ale co się nadenerwowałam to moje. Na szczęście wszystko już działa :)

A to Trochę Sztokholmu.
















Fantastycznie było tak odpocząć od dziecka :) Polecam każdemu kto ma taką możliwość! 

7 komentarzy:

  1. super weekend, zazdroszczę :)
    nie wiem czy bym dała radę tak zostawić Maję,chyba bym osiwiała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama miałam takie obawy, ale jak przyszło co do czego to okazało się, że Zuza świetnie sobie radzi bez mamy.

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia,jak z widokówek! Też chętnie zostawiłabym moją dwójkę urwisków u dziadków i wybrała się na taki weekend.Zazdroszczę ehh

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem nawet najlepsi rodzice muszą odpocząć dla swojego zdrowia psychicznego od dziecka :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem wystarczy tylko chwila odpoczynku z dala od dziecka a stajemy się nowymi rodzicami :)

    zapraszam czasem do mnie na bloga

    OdpowiedzUsuń