Podobno jest taki zwyczaj, że dzień imienin powinien wypadać na najbliższy dzień od urodzin.
Zuzanny obchodzą imieniny 7 razy w roku, czyli: 18 stycznia, 11 maja, 24 maja, 6 lipca, 11 sierpnia, 19 września oraz 17 października.
Biorąc pod uwagę powyższą zasadę Zuzanna powinna ochodzić swoje imieniny 6 lipca. Ta data jakoś zupełnie mi nie leżała, dlatego wybraliśmy kolejną, czyli 11 sierpnia.
Zuzanna - imię żeńskie pochodzenia biblijnego. Wywodzi się od hebrajskiego imienia שׁוֹשַׁנָּה — szoszana, zapożyczonego przez język grecki, a pochodzącego od hebr. słowa שׁוֹשָׁן — szoszan, oznaczającego "lilia", co z kolei prawdopodobnie wywodziło się od egipskiego seszen, czyli "lotos". (Wikipedia)
Sierpniowa Zuzanna jest wspomnieniem Św. Zuzanny, męczennicy rzymskiej. Dla chętnych można o Niej poczytać TU.
Jestem osobą, która obchodzi wszystkie możliwe święta, w tym także imieniny i nie byłabym sobą, gdybym nie dała Zuzi prezentu. Jednak tym razem Zuzia nie dostała zabawki, ani ubranka. Dostała coś co w niedalekiej przyszłości nam się przyda, ale również później Zuzia będzie z tego korzystać.
Z okazji imienin podarowaliśmy Zuzi walizkę biedronkę, firmy Trunki.
Muszę powiedzieć, że prezent trafiony w 100%. Zuzia ciąga sobie "biedroneczkę", pcha ją, jeździ na niej. Cieszę się, że prezent przypadł jej do gustu. Czy sprawdzi się jako walizka? Niedługo będziemy mieli okazję ją przetestować, ale o tym niedługo :)
Kontuzjowana Zuzanka ma się oszczędzać, ale i tak chodzi i biega. Oczywiście utyka na tę nóżkę, ale mam wrażenie, że ona mnie bardziej boli niż ją! Twarda zawodniczka. Staramy się ją jak najdłużej nosić na rękach, coby jak najmniej była na nóżkach. W ruch nawet poszła nieużywana od 6 miesięcy chusta. Nie jest źle, Zuzia ją nawet toleruje i nie buntuje się. Z tej okazji, że chcemy uniknąć nadwyrężania nóżki pojechaliśmy dziś do Wyszogrodu obejrzeć ruiny drewnianego mostu. Nie możemy zaliczyć wycieczki do udanych, bo okazało się, że w maju tego roku resztka mostu została rozebrana, a miasteczko jest zapomniane przez Boga i ludzi. Tragedia! No nic, przeszliśmy się nadwiślańskim bulwarem i wróciliśmy do domku. Później ciacho u dziadków, a teraz Zuzia już śpi.
A jak Wasze weekendy? Równie aktywne?
Najlepszego dla Zuzi!
OdpowiedzUsuńU nas też dzisiaj aktywnie - ale bardzo pozytywnie :)
Dziękujemy!
UsuńNo u Was to mega aktywnie :)
Wszystkiego najlepszego! Prezent świetny!
OdpowiedzUsuńświetny prezent :)
OdpowiedzUsuńDzięki, polecam :)
UsuńPrezencik bardzo trafny! :)
OdpowiedzUsuńJa weekend spędziłam baaardzo leniwie, chyba musiałam się wyciszyć po tygodniu pełnym wrażeń;)
Buziaczek w kontuzjowana nóżkę:* Niech się szybko goi!
Dziękujemy!
UsuńCzasem trzeba poleniuchować!
Nózia ucałowana :)
Wszystkiego naj z okazji imininek dla Zuzi:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wszystkiego Naj! :)
OdpowiedzUsuńwszystkiego naaaaaaaajjj dla Zuzi,przede wszystkim zdrówka,aby paluszek się szybko wygoił
OdpowiedzUsuńU nas,na Górnym Śląsku nie obchodzi się imienin,tylko urodziny.
Dzięki, dzięki :)
UsuńNo tak, co region to obyczaj, choć może lepiej co rodzina to obyczaj, bo moi znajomi też nie obchodzą imienin :D
piękne są te walizeczki :)
OdpowiedzUsuńWszytskiego dobrego Zuziu :)
Bardzo dziękujemy!
OdpowiedzUsuńfajnie, że mała podobna do taty.
OdpowiedzUsuń