środa, 3 kwietnia 2013

Szczepionkowe oszustwo

Ehhh... Czuję się oszukana, niedoinformowana, sama nie wiem jak. Ale po kolei...

Tak jak wczoraj pisałam pojechaliśmy z Zuzią do mamy naszego kolegi, która jest pediatrą. Jest to starsza kobiecinka, która ma świetne podejście do dzieci i do rodziców. Wszystko opisze, wyjaśni, podpowie, doradzi. Złota kobieta!

Stawiliśmy się do niej na nierejestrowaną wizytę. Przyjeła nas bardzo ciepło. Po krótkim wywiadzie, co i jak, jak szybko został wykryty u Zuzi niedosłuch i takie tam, zaczął się temat szczepień. Zapytała się nas jakie szczepienia wybraliśmy. Ano my wybraliśmy skojarzoną piątkę i nic więcej. Położna środowiskowa, jak i nasz lekarz pediatra doradzili, żeby nie szczepić na rotawirusy i na pneumokoki, bo dzieci dużo ciężej przechodzą później te choroby jak już je złapią. Jakież było nasze zdziwinie, gdy dowiedzieliśmy się, że należy nam się za darmo szczepienie na pneumokoki, jako że Zuza będzie miała wszczepiony implant ślimakowy. Bardzo się wkurzyliśmy, że nasz pediatra nie poinformował nas, że mamy taką możliwość, gdzie już od dawna wie, że czekamy na termin operacji!!!

Czym są pneumokoki?

Pneumokoki to powszechnie występujące bakterie, które mogą wywołać groźne dla zdrowia i życia choroby, takie jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsa. Mogą też wywoływać łagodniejsze, lecz znacznie częstsze nieinwazyjne zakażenia dróg oddechowych: zapalenia ucha środkowego, zapalenia zatok przynosowych i zapalenia płuc.

Dlaczego warto zaszczepić dziecko przeciw pneumokokom?

- aby chronić dziecko przed inwazyjną chorobą pneumokokową,
- aby zmniejszyć ryzyko innych chorób wywoływanych przez pneumokoki: zapalenia ucha środkowego, zapalenia zatok przynosowych i zapalenia płuc.

Cena - około 250-300 zł za dawkę, w zależności od preparatu.

Generalnie to na początku nie zdecydowaliśmy się na to szczepienie, bo my nie byliśmy szczepieni i jakoś żyjemy. Teraz kiedy ktoś po ludzku wyjaśnił mi po co szczepi się dzieci przeciw pneumokokom zaczynam się zastanawiać nad tym. W końcu przysługuje nam to szczepienie za darmo, także troche pieniędzy zostaje w kieszeni, ale wiadomo gdybym wiedziała wcześniej to kasa nie byłaby ważna. Zdrowie Zuzi najważniejsze. Postanowiliśmy po operacji dobrze przyjrzeć się sprawie na spokojnie i wtedy też podejmiemy decyzję - szczepić czy nie. Dodatkowo mam nadzieję, że w Kajetanach nam coś doradzą, bo oczywiście poruszę ten temat na konsultacji.

A Wy szczepiłyście, będziecie szczepić dzieci na pneumokoki?


Ach i najważniejsze, wysypką mamy się nie martwić. Nie jest to uczulenie na mleko modyfikowane, ale zapewne na jakiś kosmetyk lub na jakiś smakołyk, który podaliśmy Zuzi. Mamy dalej podawać Zyrtec i wapno w syropie, dodatkowo kąpać w emolientach. Stosujemy się do tego i mamy nadzieję, że jednak przed operacją zniknie. :)

15 komentarzy:

  1. Pneumokoki były refundowane chyba od zeszłego roku jakoś od jesieni dla wszystkich dzieci. My zaszczepiliśmy zanim weszła refundacja, bo posyłaliśmy synka do klubu malucha, czyli wylęgarni wszelkich epidemii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wszystkich dzieci na pewno nie, od zeszłego roku są refundowane dla wszystkich wcześniaków z tego co wiem. No tak wszystkie placówki, gdzie są maluchy to wylęgarnie epidemii :/

      Usuń
  2. My Mai nie szczepiliśmy dodatkowo, ale kiedy nasza Misiunia wylądowała w szpitalu z rotawirusem w styczniu i widziałam jak sie męczy a nie mogłam jej pomóc, to serce mi pękało i plułam sobie w brode że jej nie zaszczepiliśmy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomi zaszczepili dziecko i też wylądowało w szpitalu... w dodatku dzieci nie szczepione szybciej wychodziły do domu. Różnie to bywa...

      Usuń
    2. Rotawirus to zwykła grypa żołądkowa. My nie szczepiliśmy na rota i nie będziemy szczepić właśnie z tego względu, że później dziecko gorzej przechodzi przez to wszystko. Naszej znajomej córka też była zaszczepiona na rota i bardzo długo siedziały w szpitalu.

      Usuń
  3. Nie pomogę w sprawie szczepinia :(
    Ale Zuzia wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Temat na pewno Cie nie ominie!

      Usuń
  4. Zuzka jest śliczna na prawdę.
    Niestety też nie mam wiedzy na temat szczepień na pneumokoki bo moje maleństwo jeszcze fika w brzuchu.
    Ale warto na pewno się nad tym zastanowić i przemyśleć.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Temat szczepień jest bardzo ważny, dla każdego dziecka i rodzica!

      Usuń
  5. Przed nami ta ważna decyzja i ja chyba będę szczepić i na pneumokoki i na rotawirusy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rotawirusa szczepić nie będziemy, ani nie szczepiliśmy. Ale teraz gdy wiem, że może bardzo zagrozić Zuzi poważnie się nad tym zastanawiam.

      Usuń
  6. My też mieliśmy pneumokoki za darmo z racji choroby Brusia. To skandal że Was nie poinformowano, nie możecie się odwołać, zażądać zwrotu pieniędzy? To parę dobrych stówek!
    Dla nas pneumo to konieczność. Rota sobie darowałam, bo to w zasadzie prawie nie możliwe do obrony. Całuję mocno, Zuzia ślicznie rośnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, nie straciliśmy jeszcze pieniędzy, bo wcześniej nie chcieliśmy jej na to szczepić, teraz gdy jest taka możliwości zrobienia tego dodatkowo za darmo pewnie się zdecydujemy. Na pewno złożymy skargę na naszego pediatrę oraz na placówkę, no bo kurczę jak tak można. A dodatkowo dowiedzieliśmy się, że jeśli Zuzi tfu tfu podczas operacji jakiś pneumokok się zalęgnie, to pociągany do odpowiedzialności jest nasz pediatra i idzie do więzienia. Więc nie wiem po co takie działanie z jego strony, skoro sam może sobie zaszkodzić.

      Usuń
  7. Jestem w dużym szoku. Ten pediatra to wie co za zawód w ogóle wykonuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach daj spokój palant! A mieliśmy jeszcze jedną dziwną sytuację z nim, mianowicie Zuzia tak dziwnie odginała głowę do tyłu jakby miała coś z napięciem mięśniowym, poszłam do niego, a on mi z tekstem, że może dzieci z niedosłuchem tak mają!

      Usuń