piątek, 5 kwietnia 2013

Maruda w Galerii Mokotów

Zuza od dwóch dni jest nieprzeciętnie marudna. Nic jej nie odpowiada, nie chce się bawić, wszystko be. Może jest jakiś magiczny kryzys 10-cio miesięczne dziecka, o którym nie wiem? Oświecicie mnie?
Nie sądze żeby to były zęby, bo dziąsełka nie są spuchnięte, może to ta wysypka. Co prawda dziś jest już o wiele lepiej i widzę światełko w tunelu. Myślicie, że może być od tego taka marudna i rozdrażniona? A może ma już dość matki? A może przesilenie wiosenne? No już nie wiem, poddaję się. Dzisiejsza noc była kiepska. Pewnie wynikła z tego, że przeciągneliśmy ją wczoraj po galerii późnym wieczorem. Usnęła przed 21 jak już wsiedliśmy do samochodu. Myślałam, że może przez to pośpi do 7 rano, a tu psikus i o 24 pierwsza pobudka z jedzeniem, a potem przed 6 ale to już pewnie zwykła pobudka.

Jak dowiedziałam się, że dostaliśmy termin zabiegu, zaczęłam zastanawiać się co powinnam zabrać Zuzi na pobyt w szpitalu. Napiszę Wam co zabierzemy jak już będzie bliżej terminu. I tak oto zatrzymałam się przy pozycji ubrania. Zuza będzie miała operację na głowie, więc od razu stwierdziłam, że na początek będę musiała unikać ubranek wkładanych przez głowę. Chcę jak najbardziej uniknąć dodatkowego bólu. Pomyślałam, że najlepsze w tej sytuacji okażą się body zapinane kopertowo. Ok, ale przecież Zuza nie jest już małym bobaskiem, a kawałem dorodnej babeczki, która nosi już rozmiar 80! Tu pojawił się pewien problem ze znalezieniem odpowiedniego odzienia dla mojej pannicy. Firmy oferujące body kopertowe mają zazwyczaj rozmiarówkę 50-68, żeby nie wiem jak się starać nie wcisnę jej w ten rozmiar. Dzięki bogu przypomniało mi się, że Endo ma w swojej ofercie body kopertowe z odpowiednią dla nas rozmiarówką. I tak oto wczoraj zakupiłam Zuzi nowe dwa bodziaki. Lubię tę firmę bo ubranka są z przesłaniem :), a dodatkowo jakby Was drogie mamy interesowało to jest promocja. Bodziaki kupiłam za 19,9 zł, a bluzkę za 14,9 zł. Można też robić zakupy internetowe, o TU.



Dodatkowo będąc już w galerii zaszliśmy do znanego chyba wszystkim Kapphal'a. Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zakupiła i oto Zuza posiadła nową kiecunię z serii Newbie :)

A tak na marginesie mogę polecić Galerię Mokotów w Warszawie na zakupy z małym dzieckiem. W pokoju rodzinnym, jest kanapa, przewijak, podgrzewacz, mikrofala, jedynym minusem jest klimatyzacja, ale można się zapytać czy można ją wyłączyć. Nam jednak to nieprzeszkadzało. Nie mam zdjęć, ale jest ładnie, czysto i przytulnie.

18 komentarzy:

  1. witaj, jestem tu pierwszy raz i już was obserwuję :) sliczna sukienka
    pozdrawiam i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, my również będziemy zaglądać :) dziękuję!

      Usuń
  2. ale śliczne te rzeczy :) sukienka bomba, tylko zeby bylo jeszcze cieplej!! :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszyscy czekamy niecierpliwie na wiosnę!

      Usuń
  3. No, no, no - w tej sukience to zawróci w głowie niejednemu chłopakowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, mam nadzieję, że jakiś porządny kawaler się trafi :D

      Usuń
  4. Sukienunia cudna! :) Na pewno pięknie będzie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mogłam się oprzeć, mężusiowi też się podobała :) Jak tylko ją odziejemy to się zaprezentujemy :)

      Usuń
  5. Przepiękna ta sukieneczka.
    Dobrze to wymyśliłaś,żeby ubrać Zuzię w takie bodziaki.;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam zamiar maksymalnie zminimalizować jej ból!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Uwielbiam styl ubranek newbie :)
    Majuszka póki co ma jedną sukienkę, ale pewnie będzie ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza zdobycz z newbie, ale nie ostatnia. Cudowna jakość i ta miękkość. Na początek sukienki mało praktyczne, ale później jak najbardziej.

      Usuń
  7. piękna sukienka!
    Muszę sobie robić dziewczynkę jak najprędzej! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, polecam babeczki są super!

      Usuń
  8. Jestem tu pierwszy raz, także witam :)

    Urok Zuzi jest tak wielki, że skłonił mnie do przeczytania całego archiwum :) Będziemy tu zaglądać częściej!

    Widziałam, że macie bryke w takim samym kolorze co my, tyle, że u nas jest XQ. No Dziewczyny podobne są wiekowo, Lilu młodsza jest od Zuzy o 1,5 miesiąca.

    Zaciekawiły mnie wpisy podsumowujące ukończony miesiąc Małej. Możesz mi powiedzieć, czy korzystasz z jakiegoś poradnika lub czegoś podobnego jeśli chodzi o wprowadzanie nowości kulinarnych?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Dziękuję za komplementy. X-landerowa koleżanka dla Zuzy, ale super.
      Wiesz co nie korzystam z książkowych poradników, raczej intuicyjnie, albo mama coś mi podpowiada.
      My do Was też będziemy zaglądać!

      Usuń