czwartek, 21 maja 2015

Koniec ciszy

A przynajmniej mam taką nadzieję!

Chyba troche się wypaliłam, trochę mi się nie chciało, a może to przesilenie wiosenne? Niemniej mam nadzieję, że powolutku znów zacznę pisać. Dzieje się u nas bardzo dużo.

Na początek szybki przegląd tego co było od ostatniego posta. Ano były Święta Wielkanocne (!), budowanie wieży z kloców, wyjazd nad morze, oglądanie mrówek, przywitanie nowego członka "rodziny", wyjazd do Szwecji, spacery z mapą, pierwszy album z naklejkami,  moje i taty Zu urodziny i dużo szczęścia.



















8 komentarzy:

  1. Jak to dobrze, że koniec ciszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się tylko rozkręcić teraz :)

      Usuń
  2. Jak miło Was widzieć 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. u Was jak zwykle się dzieje :)
    a Ty mamuśka gdzie taka wystrojona na ostatnim zdjęciu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha.. Prezentuję swoje prezenty urodzinowe :)

      Usuń
  4. Ależ Zuziulek ma loczki <3
    Cudowne!

    Fajnie, że się odezwałaś :)

    http://www.julinkowo.pl/

    OdpowiedzUsuń