środa, 17 lipca 2013

Miło i niemiło

Może zacznę od tej niemiłej strony.

Mimo, że Zuzia robi postępy i jest coraz lepiej, jest jedna sprawa, którą się stresuję i denerwuję. Chodzi o rozumienie mowy. Mamy z tym duży problem. Niestety. Ćwiczę z nią, bawię się, a to najlepszy sposób nauki, ale jednak nie widzę zbytnich efektów. Nie wiem czy jest po prostu za wcześnie, w końcu dopiero dwa miesiące słyszy, no ale jednak ma już 13 miesięcy i powinna czytać z ruchu ust już coś. Boje się, że Zuzia ma jeszcze jakiś problem ze sobą :( Kilka miesięcy temu nasza jakże wspaniała pani psycholog stwierdziła, że Zuzia może mieć autyzm. Jednak od tego czasu nie poruszyła tego tematu. Dodatkowo nie wydaje mi się, żeby tak było, ale nie znam się na tym zbytnio. Są różne formy autyzmu, więc może być nieciekawie. Jutro mamy wizytę u innej pani psycholog, bo z tamtą się niedogadywałyśmy, Zuzia jej nie polubiła. A nie ma co, dziecko doskonale wyczuje dobrą, czy złą osobę. Także, nie miałam wyjścia. Albo ryk i coraz większa niechęć do zajęć, albo zmiana osoby prowadzącej. Wiadomo. Najważniejsze jest, aby Zuzia nie miała traumy zajęciowej.

Kolejna niemiła sytuacja, to taka, że nasza pani logopeda będzie miała mniejszy wymiar godzin w poradni. :( Na szczęście nie oddała nas i będzie dalej nas prowadzić, ale niestety wymiart godzin na pewno się zmieni i nie będzie to już raz w tygodniu. Nie chciałabym, aby Zuzia miała mniej zajęć niż raz w tygodniu, bo widzę, że te zajęcia jej dużo dają. Mam nadzieję, że może nasza kochana pani Basia będzie gdzieś przyjmować prywatnie i jakoś to ogarniemy, żeby Zuzia korzystała z tych zajęć jak najwięcej.

Och jestem w takim dołku emocjonalnym, że nie wiem. Ciężko mi. Ciężko mi patrzeć jak dzieci moich znajomych, normalnie się rozwijają, gaworzą, gadają. Cieszę się niezmiernie z ich szczęścia, ale też zazdroszczę, tak zdrowo oczywiście :)

Dziś byłyśmy na kolejnych ustawieniu procesora. Po krótce napiszę - Jest dobrze. Jutro opiszę jak wyglądała nasza wizyta w Kajetanach.

A teraz może przejdę do bardziej przyjemnych rzeczy. Podczas naszej nieobecności, pan listonosz zostawił nam w skrzynce kilka awizo. Był to rzeczy, które zamówiłam przed wyjazdem, albo i w trakcie :) Zakupy - dla poprawy humoru :)

Pierwsze awizo dotyczyło spineczek dla Zuzi. Mimo, że jeszcze nie jest jakaś kudła postanowiłam zakupić jej kilka śliczności od Momilio :)


Zuzia musiała oczywiście już tą z kwiatuszkiem potraktować dość brutalnie, dlatego jest już brudna!

Kolejne dwa dotyczyły butów, dla mamy i dla Zuzi :) Choć te dla Zuzi kupiłam na przyszły sezon, stwierdziłam, że na ten ma już wystarczająco dużo, a oprzeć się im nie mogłam. Melisski Kotki :)


W przedostatniej paczce były książeczki dla Zuzi. Nie wiem czy śledzicie na fb blog New Life New Love New Me, ale Ania udostępniła jakiś czas temu linka, że Wydawnictwo Dwie Siostry zrobiło przeceny na swoje książeczki. Grzechem byłoby nie skorzystać, także znów uzupełniłyśmy bibliotekę o dwie kolejne pozycje - Robimisie i Auto :)


Ostatnia paczka była prezentem dla Zuzi od przefantastycznej osoby, ale poświecę temu osobny post, bo warto! :)

Tyle byłoby pocztowych niespodzianek, ale tylko pocztowych. Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła Zuzi jakiegoś wdzianka. W poniedziałek po powrocie wyruszyłam na łowy do Zary. Nie wiem czy widziałyście nową kolekcję Zary dla niemowląt, ale wiem jedno - zbankrutuję, bo są takie śliczności. Garderoba Zuzi powiększyła się o piękne spodnie dresowe kotki, spódniczkę w gwiazdki i sweterek z serduszkiem.




Tak poprawiam humor :/

23 komentarze:

  1. Nic się nie martw, jutro na pewno dowiesz się, że Zuzia potrzebuje jedynie więcej czasu (jak sama piszesz, słyszy od niedawna). Głowa do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za te słowa! Tak właśnie, ten czas! Ehh...

      Usuń
  2. trzymam kciuki za pozytywny wynik wizyty u psychologa! ubranka od Zary - ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za kciuki :)
      Cała kolekcja jest równie śliczna!

      Usuń
  3. Kochana bedzie dobrze, autyzm to tez nie wyrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że autyzm to nie wyrok, jednak wolałabym, aby Zuzia nie miała kilku obciążeń.

      Usuń
  4. Trzymamy kciuki by się wszystko powiodło - a zakupy naprawdę cudowne. Lubimy te same książeczki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Książeczki są cudne!

      Usuń
  5. Zacznę od tego nieprzyjemnego tematu dla Ciebie - uważam, że musisz uzbroić się w cierpliwość jeśli chodzi o rozumienie mowy przez dzieciątko i jej rozmawianie. Skoro słyszy od niedawna - będzie potrzebowała więcej czasu niż inne dzieci. Wiem, że jest to trudne, ale musisz być cierpliwa i wierzyć, że i jej się uda :)
    A jeśli chodzi o te poprawiające humor tematy - to ubranka są rewelacyjne ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że muszę być cierpliwa. Chodzi o to, że to nasza pani logopeda stwierdziła, że to kiepsko, że ona jeszcze te rozumie, a moim zdaniem jest właśnie za wcześnie. Gubię się w tych lekarskich gadaniach!

      Usuń
  6. Cudowne zakupy:) Buciki dla Zuzi są prześliczne.

    Oby Twoje przypuszczenia były tylko przypuszczeniami kochana!:)
    Na pewno wszystko będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buciki w rzeczywistości są jeszcze cudniejsze! I dodatkowo pięknie delikatnie pachną!
      Też mam taką nadzieję :*

      Usuń
  7. Zakupy świetne. Podoba mi się wszystko.
    Co do malutkiej- na pewno to wszystko kwestia czasu, trzymamy kciuki a podglądamy damy od dawna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      Bardzo się cieszymy i my będziemy do Was zaglądać!

      Usuń
  8. dacie rade i będzie dobrze!!
    znowu szalałaś z zakupami :) śliczne rzeczy, meliski słodkie ale cena mnie odstraszyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Agata ja kupiłam na sporej (tak mi się wydaje przecenie) na mivokids.pl

      Usuń
  9. Jak widzę takie buciki to chcę mieć córę natychmiast!!! co do Pani psycholog to masz rację najważniejsze żeby kontakt dobry z dzieckiem złapała. Moja szwagierka jest logopedą ale w Krakowie więc nie pomogę... ale zobaczysz że będzie wszystko dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... No to do dzieła :) Ale to prawda są urocze!
      Ten kontakt jest dla mnie bardzo ważny!

      Usuń
  10. Pozytywne myślenie i będzie dobrze. Nie ma co z góry zakładać najgorszego!

    Buciki i spineczki urocze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że skorzystałyście z promocji u Dwóch Sióstr! Zdobycze przepiękne - wszystkie, a zwłaszcza kokardy!

    Co do logopedy - wiem jak to jest w przychodniach, bo sama tam pracowałam. Z roku na rok jest gorzej. Ale nie poddawajcie się! Dla Zuzi to szalenie ważne. Nie możecie zapisać się jeszcze do jakiegoś???

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam,

    mam takie nieśmiałe pytanko....:)Jaki rozmiar ciuszków kupuje Pani w Zarze dla córeczki? 12-18 czy 18-24?
    Pod wpływem pani bloga MUSZĘ kupic tam kilka ubranek Córci, która jest w wieku Zuzi, też jest duża...a nie wiem jaki rozmiar wybrać:)( w grę wchodzą tylko zakupy on-line, stacjonarna ZARa 100km od nas, więc bardzo proszę o pomoc:))
    Dziękuję i pozdarwiamy,
    Ewa i Matylda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :)

      W Zarze kupuję Zuzi rozmiar 18-24 i 24-36 zależy czego. Bo niektóre rzeczy są duże, a niektóre małe. Bluzki na 18-24, ale swetry, bluzy, kurtki na 24-36. Spodni raczej nie kupuję, bo są wąskie w pasie i długie.

      Usuń
  13. Witam. Mam do Pani pytanie, czy nie chciałaby Pani może sprzedać tych spodni z kotkami na kolanach?? Wszędzie ich szukam i nigdzie ich nie ma, pewnie dlatego że są z zeszłorocznej kolekcji :( Dziękuję za odp!

    OdpowiedzUsuń