czwartek, 4 lipca 2013

Nowe umiejętności = skok rozwojowy?

Z każdym dniem Zuza nabywa nowych umiejętności. Nic tylko się cieszyć, że nie stoi w miejscu.

Pierwszą taką nową umiejętnością jest "tik, tak". Chodzi oczywiście o zegar i ruszanie paluszkiem. Kilka dni temu, pięknie sama z siebie powtórzyła ten ruch. Myślałam, że to jednorazowy wybryk, ale nie. Dziś będą u moich rodziców, Zuzia pięknie pokazała paluszkiem na zegar i po chwili tymże paluszkiem wykonała ruch "tik, tak"! Łzy napłynęły mi do oczu i urosłam maksymalnie. Jestem taka szczęśliwa.

W ogóle zauważyłam, że od kilku dni Zuzia wskazuje paluszkiem różne obiekty, przedmioty i czeka, aż jej się powie co to. Niesamowite to jest. Czasem pokazuje kilka razy w jedno miejsce, a ja zgaduje co to jest. Jestem przekonana, że doskonale mnie słyszy i wie, że zaraz jej powiemy czym jest dany przedmiot. Czekam, aż zacznie mówić "co to". Może powiecie, że później będziesz miała dość tego "co to". Ale nie w takiej sytuacji w jakiej się znajdujemy. Pragnę, aby gadała ile wlezie i żeby mnie zagadywała. Jest to moje marzenie!

Wczoraj pięknie Zuzia robiła "akuku". Potrafi dać nam chuste i czekać, aż się przykryjemy i zrobimy "akuku", czy czekać, aż się wyskoczy zza innej osoby i zrobi "akuku". Do tego doszło zakrywanie oczek swoich przez Zuzię i robienie "akuku". A takie sprawy są bardzo ważne jak dziecko powtarza dane czynności na sobie!

Kolejną umiejętnościa jest siadanie na swoim krzesełku. Bardzo sprawnie to już robi. Czasem przyjdzie, weźmie naszą rękę i poprosi o pomoc.

Kiedy chce wyjść na dwór, pokazuje paluszkiem na okno i prowadzi nas do drzwi, albo przynosi nam buty.

Bez problemu wie, że buty zakłada się na nogi. Zakłada nam buty na nogi, przynosi kapcie.

Gdy coś chce, prowadzi nas do danego pomieszczenia i pokazuje paluszkiem.

Wieczorem kiedy zbliża się kąpiel, ja ją rozbieram, a ona wie, że w łazience czeka na nią tatuś, żeby wsadzić ją do wanny :)

To jest kilka umiejętności jakie w ostatnim czasie nabyła Zuzia. Czyżby to był skok rozwojowy? Może tak, może nie. Nieważne. Jestem z niej niesamowicie dumna.

Jednak mamy problem z dogadywaniem się. Nie wiem co ona potrzebuje, co w danej chwili chce, czy jeść, pić, spać. Bardzo mi z tego powodu smutno, że nie potrafię jeszcze tego wywnioskować. Zamierzam wprowadzić "bobo-migi" mam nadzieję, że nie jest na to za późno. Czym są bobo-migi napiszę w osobnym poście :)

Czy dla Was drogie mamy nowe umiejętności pociech też są takimi wyjątkowymi momentami? Choć to chyba głupie pytanie!

17 komentarzy:

  1. gratuluje super postepow;) i zyczymy jeszcze wiecej

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie czytać, że Zuzia czyni postępy! Ach cieszę się niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) mam nadzieję, że dalej tak będzie!

      Usuń
  3. Zuzia zdolniacha- ale te dzieciaki szybko rosna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdolna dziewczyna! Pięknie!
    A bobo-migi wprowadzaj! Na pewno ułatwią Wam komunikację, zwłaszcza na początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... Dzięki ;)
      Tak zrobimy, wprowadzimy je!

      Usuń
  5. Od niedawna też jestem mamą maleńkiej Zuzi :) Odnotowuję postępy mojej Małej i to jest takie właśnie przeżycie i rozpierająca duma, tak jak właśnie piszesz :) Pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy ;)
      Tę wszystkie osiągnięcia to super momenty!

      Usuń
  6. Miło się czyta takie pozytywne wieści.
    Brawo dla Zuzi!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdolna ta Twoja Zuzia ;)
    bobo-migi wprowadzaj ja ze swoim próbuje lecz nie jest tym zainteresowany tylko się bacznie przygląda.
    Nasze dzieci są z tego samego rocznika i miesiąca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Może jeszcze zalapie?
      No to super, fajnie mieć rówieśnika wśród znajomych!

      Usuń
  8. O tak! Mój syn nie mówi, pomimo tego że zaczął już 17 miesiąc :( Więc ja to się chyba popłaczę ze szczęścia jak coś do mnie powie w końcu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, myślę że na pewno! A jakieś dźwięki z siebie wydaje?

      Usuń
  9. Gratuluję tak mądrej córeczki,widać że daje sobie świetnie radę,a na mowę przyjdzie czas.
    Mój starszy słyszy na jedno ucho i zaczął mówić wcześnie,ale niewyraźnie.Teraz buzia mu się nie zamyka od rana do nocy.Za to młodszy nie chce mówić (może za wcześnie?) za to pokazuje paluszkiem.

    OdpowiedzUsuń