czwartek, 20 lutego 2014

Nauka kolorów - DIY

"Potrzeba matką wynalazków"

Bardzo często zdarza się, że czegoś potrzebuję dla Zuzi. Wiele rzeczy znajduję w internecie, ale niestety czasem ceny są tak kosmiczne, że zaczynam kombinować.

Długo zastanawiałam się nad tym jak w fajny sposób nauczyć Zuzę dopasowywanie kolorów, czy ich naukę. Nic nie przykuło mojej uwagi, a i znaleźć jakoś fajnych rzeczy nie szło to w ruch poszły kolorowe papiery i nożyczki.

Stworzyłam dwie rzeczy.

Co było mi potrzebne:

- kolorowe papiery,
- tektura,
- karton,
- szablon koła,
- szablon kwadratu,
- ołówek,
- nożyczki,
- taśma klejąca,
- linijka,
- dziurkacz,
- laminarka.

1. Plansza z kolorowymi kołami.

Do storzenia tej planszy wycięłam po jednym kole z każdego koloru i następnie przykleiłam na tekturę. Potem całość zalaminowałam. Dodatkowo wycięłam po kilka kolorowych kółek, coby można było je dopasowywać.

2. Zestaw kartoników z kolorami.

Powycinałam 12 kartoników z kartonu, następnie po jednym kwadraciku z danego koloru. Przykleiłam je na wycięte kartoniki, zrobiłam dziurki, dziurkaczem i gotowe. Docelowo wydrukuję jeszcze podpisy kolorów i również przykleje je na te kartoniki, a później zwiążę sznurkiem.

Taką wersję można zabrać do torebki, na spacer, czy do autobusu :)














Oczywiście w głowie ma kolejne pomysły na pomoce dla Zuzi :)

12 komentarzy:

  1. Świetne pomysły! Wykorzystam w przyszłości! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) nie obrazisz się jak odgapimy sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie! O to chodzi coby zgapiać :)

      Usuń
  3. my naukę kolorów zaczęliśmy w okolicy 2 lat, teraz Em bardzo dobrze je rozróżnia.
    nie spinałam się z tym, ale twój pomysł bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie też się nie spinam. Wszystko dlatego, że Zuza ma opóźnienie, więc musi się dużo bardziej osłuchać z tematem.

      Usuń
  4. Super.
    Pewnie wykorzystam za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiele pomysłów na różne zabawki dla dzieci można znaleźć na stronie:

    http://www.bielemorele.pl/

    wiele razy z nich korzystałam i mogę polecić :-)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zajrzałam i wiem, że kilka też wypróbuję!

      Bardzo dziękuję za cynk :)

      Usuń
  6. Podziwiam Cie, powiedz z kąt wiesz kiedy co Zuzi wprowadzać, jak ją symulować? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      To ciężka sprawa. Tak na prawdę to nie wiem. Oglądam blogi innych mama, wiele rzeczy "przynosimy" z rehabilitacji.

      Usuń