piątek, 21 lutego 2014

Pierwszy wiosenny spacer?

W końcu wyszłyśmy na dwór. Po dwóch tygodniach kiszenia się w domu, wyszłyśmy rozprostować nogi do parku. Pogoda dopisała, bo było ciepło i słonecznie. Mam nadzieję, że taka pogoda się utrzyma i zima do nas nie wróci.













A jutro wybieramy się do Parku Skaryszewskiego na Bieg Wedla, gdzie Zuzia wezmie udział w biegu przedszkolaków :)

15 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdjęcia! i ta wiosna ,widać ,że Zuzia też się nią cieszy!
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) O tak i to bardzo, może cały dzień być na świeżym powietrzu!

      Usuń
  2. skąd czapka Zuzi?
    szukam jakiejś wiązanej dla H, bo wszystkie jej spadają jak wierci głową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapka jest z BabyProject nie była najtańsza, ale nie żałuję kasy, którą na nią wydałam. Zuza ma ją już rok!!!!

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia! Mogę wiedzieć z jakiego aparatu korzystasz ;)??

    Ja też cieszę sie już wiosną :D Dużo zdrówka dla Was, oby wiosna przebiegła bez żadnych infekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie! To Sony alfa330. To jest zdjęcie wykonane przy zwykłym programie portretowym. Na manualnu się nie znam. Ale to tylko aparat pożyczony od koleżanki ;/

      Oby tak było!

      Usuń
  4. Jejku jaka cudowna kurtka!! Zakochałam się. Zuzka wygląda bajecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Polowałam na nią :)

      Usuń
  5. super!
    my się kisimy w domu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszna szkoda! Mam nadzieje, że Maja zaraz wyzdrowieje! My właśnie odchorowałyśmy.

      Usuń
  6. Kurtka Zuzi słodka, pisz tu mama skąd to cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... To kurtka z Zary, ale z zeszłorocznej kolekcji. Upolowana na wyprzedaży!

      Usuń
    2. uuuuu to pewnie już jej nie upoluje :( chyba ze na allegro się rozglądnę.

      Usuń
  7. Mama ma wyczucie stylu. Zuzia piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) Chociaż przy Zuzi mi się to udaje. Z matką już nie jest tak dobrze :)

      Usuń