niedziela, 26 maja 2013

Dzień Mamy

Jaki był?

Hmm... Niestety, nijaki.

Bardzo odbiegał od tego jak sobie go wyobraziłam. Nie czułam się dziś wyjątkowo, wręcz przeciwnie. Od samego rano coś było nie tak. Myślałam, że może mąż użyje swojej wyobraźni. Moje rozczarowanie sięgneło zenitu. Jest mi tak bardzo przykro, tak bardzo jest mi źle, że nawet nie wiem co mam pisać. Zapewne jak już wszyscy pójdą spać ja się rozpłaczę. :( Tak bardzo się rozczarowałam. Nie tak to sobie wyobrażałam. Ten pierwszy najważniejszy w życiu każdej matki, dzień mamy, a ja mam ochotę płakać. Chciałabym, aby ten dzień nigdy się nie zdarzył! :(

Na szczęście to ona, moja córka sprawiała, że dziś się uśmiechałam!




16 komentarzy:

  1. Masz piękna kochaną córeczkę... Na pewno gdyby rozumiała jaki dziś dzień byłby on taki jaki sobie wymarzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Czekam na pierwszy świadomy dzien mamy!

      Usuń
  2. Poczekamy na nasze córki, aż będą na tyle duże, że będą zawsze nam wyprawiały Dzień Matki i pomoc Tatusiów nie będzie niezbędna.
    Pięknie razem wyglądacie DZIEWCZYNY:)
    Pat! Masz rewelacyjną sukienkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, teraz będę czekać na taki dzień mamy.
      Dziękujemy bardzo :)
      A sukienka z zeszłego roku z Promodu, w tym roku też idę na poszukiwania takiej :) Nosiłam ja w 9 miesiącu ciąży :D

      Usuń
  3. To może wpadniesz do mnie i poryczymy razem?
    Przynajmniej macie wspólne foty!
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pędzę Kochana!
      To prawda, chociaż one są :*

      Usuń
  4. szkoda że tak wyszło ale masz śliczną córkę i głowa do góry!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, mam nadzieję, że kiedyś mi przejdzie :)

      Usuń
  5. Kochana masz piękną córkę, która wynagradza Ci wszystko.
    Na pewno będziesz inaczej odbierać ten dzień jak Zuzia będzie na tyle duża, żeby sama mogła złożyć Ci życzenia.
    Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te ciepłe słowa :)

      Usuń
  6. Zapraszam do mnie: http://mamamalejm.blogspot.com/ Dopiero zaczynam i liczę na Waszą motywację! Pozdrawiam serdecznie mamy i dzidziusie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami tak bywa...ważne żeby się nie załamywać. Głowa do góry! Ślicznie wyglądacie :*

    OdpowiedzUsuń